Powiedzmy sobie szczerze, z całym szacunkiem do kolegów CEO spoko ale w zarządzie potrzeba nazwisk z doświadczeniem biznesowym i powiązaniami inwestorskim a jak widać dwóch nowych członków nie są nimi z przypadku. Niebawem pewnie okaże się czy nie są powiązani z podmiotem, który spółka ma przejąć, dojdzie info o emisji... Może sklei się to z podmiotem co miał na życzenie wpierać kapitałowo... Czas leci, spoko rozpycha się na rynku i o dziwo mimo problemów na wschodzie nie zwalniają tempa... Nawet pod przejęcie są warci dziesiątki milionów co zresztą było już wyceniane.