Zauważ że to właśnie działania zarządu powodują brak wiary u inwestorów. Przecież prezes ostatnio powiedział że komercjalizacja jest realna do końca 2025. B Isider podał że na ich zapytanie Molecure odpowiedziało że nic nie wie o zawiadomieniu KNF do Prokuratury . Ostatnio były obroty ok 8 mln zł w tydzień a kurs praktycznie pozostał bez zmiany. A teraz obroty były 10 razy większe niż zwykle. Władowali w spółkę 120 mln od Galapagos i ok 80 mln zł emisji a teraz wartość całego molecure to 150 mln zł. Prezes sprzedawał akcje na górce mimo że według ogólnej wiedzy na rynku gdyby Galapagos robiło kolejne kamienie milowe to cena akcji powinna być kilka razy wyższa. A najdziwniejsze jest żenikt z zarządu nie kupuje teraz akcji jak są tak "tanio". Przecież zarzad odpowiada za wycenę a tak wygląda jakby sami nie wierzyli w powodzenie.
Z tego co pamiętam to prezes sprzedał 100 tyś akcji za ok 5 mln zł. Gdyby mu zależało a powinno na wycenie bo ma jeszcze ok 1 mln akcji to by skupił chociaż to co sprzedał . Wydał by może z 800-900 tyś i był by to dobry sygnał dla rynku. Brak takiego działania według mnie jest celowy i zarządowi jest na rękę niska dzisiejsza cena. Albo niejest tak różowo jak mówią. I to i to jest złym sygnałem.