2000 oznaczał kapitalizację 1,4 mld zł.
Spółka w tym roku zarobi kilkadziesiąt milionów, a w przyszłym może nawet i 100, a 60 na pewno.
Załóżymy dla prostego przykładu, że zarobi 70, wtedy konserwatywne C/Z będzie 20 - wciąż ponad dwukrotnie mniej niż na CDR i 5-krotnie mniej niż było swego czasu na 11bit.
Czyli to wcale nie tak dużo. Nauczcie się liczyć i wykonywać proste mnożenie, a nie porównujcie nominalne ceny akcji, bo to aż śmieszne jest. Jeszcze niech mi ktoś napisze, że 2000 to 10 razy drożej niż CDR.
Powtórzę - cena akcji CRJ 2000 zł może oznaczać w 2027, że CRJ jest 2 krotnie taniej wyceniana w stosunku do zysku niż CDR i 5 krotnie taniej niz był 11bit. Czyli biorąc wskaźniki chociażby dla CDR to przy zysku 70 mln zł/ rok (co jest bardzo prawdopodobne w 2027) mogłaby mieć i 4000 zł za akcje i wciąż nie byłoby argumentów za tym że spółka jest przewartościowana. Chyba, że taką nazwiemy obecną wycenę CDR to wtedy tak.