Skąd ta pewność że cokolwiek wpadnie i że bedzie rosło? Wiecie jaki jest problem? Wisicie na haku i zaczynacie się denerwować wiec wymyślacie niestworzone rzeczy, takie ktore chcielibyscie aby się wydarzyly. A rynek i grubasy ma gdzueś to co wy chcecie aby zejsc z haka..