A Ja myślę że Brouwer to stary cwaniak i dobrze Wie że jego fantazje są niczym kolejne zakupy w markowym sklepie. Chwila zadowolenia a potem pustka. Produkcja Espi to jest podoba sprawa jak wypicie alkoholu. Kac jest ale że dawki regularne organizm się przyzwyczaja.. Tu już na uzależnienie od głupoty i fantazje rady nie ma.