Turcy będą teraz grali na obniżanie ceny akcji, tak by wykupić resztę jak najtaniej - to oczywiste. Tym bardziej, że mają w rękach zarząd i radę, a na polskiej GPW im generalnie nie zależy. Do tego dochodzą problemy w domu, w tym głównie gwałtowny spadek kursu tureckiej liry. Widać przy tym, że im się nie spieszy... Atmosfera się więc zagęszcza. Szacuję, że drugie wezwanie będzie na poziomie 1,7-2,0 zł.