Jak ktoś ma śmieszną ilośc to może sobie czekać do końca nie wiadomo czego, jak ktoś ma XX*1000 ma się nad czym zastanawiać. Walka niestety nie jest fair play. Nie wiem jak cena była wyliczona, ale chyba od końcowej wartości odjęto wszystkie dywidendy. Gdyby Sowołow był altruistą, nie byłby bogaczem.