Sytuacja na Depend jest analogiczna z PMI i Fluid. Kolejne dobre infa naplywaja, kurs stoi, troche rosnie, spada. Masa niedowiarkow , na forach kroluje ironia i szyderstwa naganiaczy, Niby jest ok ale szalu nie ma, zakupy tez slabe. I w pewnym momencie nastapi erupcja, kurs wybuchnie. Nagle ci , ktorzy nie chcieli brac po 30 -40 groszy beda sie zabijac o te akcje juz zdecydowanie wyzszych poziomach. Ni stad ni zowad sie okaze, ze po 1 pln to bardzo tanio i trzeba pakowac do wora ile wlezie. Taki urok gieldy.