Czasami trochę przeginasz Chłopie, dlatego postanowiłem się odezwać.
Normalnie takie zachowanie ignoruję, jednak napisałeś w niedzielę 11.03
"Myślę, że juz w przyszłym tygodniu będzie można wejść w tą spółkę, oczywiście, biorąc pod uwagę te Wasze magiczne sygnały AT, na których się nie znam...
Coś mi mówi, że za chwilę, będzie się tam coś fajnego działo. Zobaczymy, czy mnie nos nie myli. :)))"
Interpretacja słów: 11.03 (niedziela - koniec tygodnia, jednak nadal obecny tydzień) - 12.03 - nowy tydzień (przyszły tydzień zwracając uwagę na to co pisałeś 11.03).
Kurs z dzisiaj tj. 22.03 4,62. Bez względu, czy rekomendowałeś wchodzić w poniedziałek kurs 6,37, czy piątek 6,25 to osoba sugerująca się Twoim wpisem straciła do dzisiaj między 26, a 28%.
Oczywiście mogła sprzedać z mniejszą stratą lub inwestować długterminowo i kiedyś na tym zarobi, jednak tutaj nie o to chodzi, czy straci, czy zarobi, ale o Twoją rekomendację, której rzekomo nie było.
Pozdrawiam