Żarty przez łzy. Dobrze, że mam tego nie wiele, ale po 10 zł więc zapewne prędko na swoje nie wyjdę. Panom z graala zaś chyba trzeba przypomnieć po co spółka jest notowana na giełdzie. Bo robercik od dawna powtarza, że kurs jest śmiesznie niski i że "serce go boli" gdy na niego patrzy, ale jednocześnie robi bardzo wiele aby go jeszcze pognębić. Jest dyrektorem finansowym, a finanse graala to jeden wielki burdel. Raz księgują coś tak, innym razem inaczej. Na co bardziej szanowanych portalach finansowych po prostu się z nich śmieją lub co najwyżej kwitują wielce wymownym milczeniem. Robercik w ogóle nie zamierza nic zrobić z zadłużeniem spółki, mało tego, co chwila powtarza że graal ma możliwości aby dalej się zadłużać (zobaczcie jakie mają koszty finansowe to znajdziecie odpowiedź dlaczego zasuwają na stratach. Cena surowca i kurs waluty to w przypadku graala sprawy de facto drugorzędne). Na śmieszność wystawia się spółka, która w ciągu kilku miesięcy 3 razy zwołuje walne aby 3 razy zmieniać tę samą uchwałę, oczywiście "w interesie akcjonariuszy". O PE, czy Contimaxie nawet nie wspominam. Smutne to wszystko. Śmierdzi ta ryba coraz bardziej, bo z takim zarządem trudno żeby pachniała.