dzis dotknelismy dna. Swieca z 8 sierpnia przed wielkim wybiciem z 9 sierpnia, cylk zamkniety. Mozna powoli brac po kawalku , moze dotknie 2 zlotych ,ale w to watpie. Patrzcie na wskazniki, sprezyna napieta, co mocno spada, mocno i rosnie. Tutaj nie bylo zadnych przeslanek do spadkow. Nawet pakietowki 16mln akcji szly po cenie 2.50 Piekne CW/K, jest potencjal, kazdy psioczy na karkosiki, ale one sie znowu obudza i bedzie jazda. Ci ktorzy dzis sypali ponizej 2.10 to jacys desperaci, chicalbym uscisnac ich dlonie, zeby podziekowac, ze znalazl sie ktos, kto wlsnymi straconymi na GPW pieniedzmi sprowadzil spolke na takie poziomy, atrakcyjne z punktu widzenia kupujacego. Tylko nie piszcie,ze sprzedawali z zyskiem, musieliby trzymac te akcje od lipca a to oznacza, ze mieli pol roku na sprzedaz ze sporym zyskiem i nie zrobili tego? To doprawdy byliby dopiero ynwestory