Trzeba zauważyć, że centrum było finansowane z pieniędzmi z dotacji (w dużej części). Stąd też abstrakcyjna lokalizacja i szalenie wyglądające koszty. Gdyby inwestycja była w całości ze środków spółki to raczej jej sens byłby ekonomicznie żaden. Teraz jeśli badają jedynie swoje produkty to też chyba byłoby to słabe wykorzystanie takiego potencjału. Do formalnych badań potrzebne jest spełnienie wielu wymagań i sprzętu, a badania nieakredytowane to jednak inny klient. Ciekawa sprawa jak firma zamierza wykorzystać taki potencjał?