Tu tylko uściślam z powodu rozkojarzenia, powstałego na skutek pańskich pokrętnych i nie merytorycznych wczorajszych odpowiedzi natomiast dyskusję zaczynam na innym wątku i odsyłam do lektury ,którą poznając powolutku Pana z pańskich listów, również nie będzie Pan zachwycony. Jakby coś nie się Pan znów zgłosi na forum bo uwielbiam kopać Pana po kostkach...Pozdr.