Ciężko powiedzieć kiedy, bo nie wiadomo ile jeszcze będą sypać. Może ruszyć w każdej chwili, bo ciągle pojawiają się kolejne dobre infa. Jednak gadanie "ubraliście mnie" jest trochę niepoważne. Każdy ma dostęp do ESPI i raportów, więc można sobie poczytać o spółce i zdecydować czy się nadaje do inwestycji. Dzięki temu jak wyrobisz sobie własne zdanie będziesz odporny na teksty naganiaczy - zarówno na wzrosty jak i na spadki.