xd...:-) wątek wcale nie jest taki beznadziejny jak sugerujesz, same marzenia są często inspiracją do ich realizacji, jeśli jesteś ich pozbawiony to niczego nie osiągniesz. Każdy marzy o czym chce, ja o +37 w piątek i +27 w poniedziałek. Swoją drogą odezwę się do Ciebie punktualnie o 12:00:-) Tymczasem życzę Ci dobrego weekendu, proponuję rower, orlika lub szachy:-) no i jeszcze tak szczerze zdrowia, byś miał ochotę marzyć.