Ale Ameryki nie odkryłes. Podobnie jak sam artykuł. Te rzeczy są w sumie znane od miesięcy. Marzę na biletach są minimalne więc doliczając koszty obsługi to to się nie spina.
Biznesowo należy z tego zrezygnować. Ale na to miejsce musi pojawić się coś nowego i tu jest problem chyba. Bo potrzeba gotówki żeby szybko zmienić model działania. Mpay sporo zrobil. Ale tych kredytów i opcji przelewów jest za mało. I masz rację, prezes bojąc się utraty kontroli nad firmą nie chce się odważyc na wpuszczenie poważnego inwestora i my ma tym tracimy