Tak to jest jak wisielcy na hakach nie wiedza co to przychod a co zysk.
Gdyby nawet w najbardziej optymistycznym wariancie po splacie dlugu zostalo im z 3-4 mln tej gotowki to co mozna z tym zrobic ???
Produkcja jednej gierki kosztuje wiecej. A pensyjki dl prezesa, zarzadu ??
Kolejny tytul za 3 lata. Z czego beda sie finansowac skoro te gierki moze starcza jedynie na utrzymanie jak wyzej ???
Pod co to ma rosnac ? Pod spadajace przychody i perspektywe 3 letniej stagnacji ???
To koniec balonowania