Wszystko już w cenie a perspektywy coraz gorsze bo nie ma pieniędzy. Nie wezmę nad 6. Każdy inny? A i owszem, niech się częstuje do woli, starczy dla każdego. Potem już będzie tylko płacz i zgrzytanie zębami dopóki nie zobaczymy nowego rządu. A i on będzie musiał najpierw poradzić sobie najpierw z zadłużeniem.