to jak wygląda proces fuzji Orlenu z Energą pokazuje jacy decydenci zasiadają w tej spółce i czy są sprawnymi decydentami czy to zbiór przypadkowych ludzi
w mojej opinii sprawa powinna wyglądać tak - skoro zapada decyzja że chcą mieć 100% aby odpowiednio poprzesuwać aktywa i osiągnąć odpowiednie efekty synergii oraz skończyć tą farsę i kombinacje z mniejszościowymi akcjionariuszami Energi dodatkowo mając do pomocy czy to fundusz którego obecność dziwnie wygląda bo zgłasza jakie ma kupione akcje czy to dom maklerski który zatrudnili do obsługi zaproszenia ale ten nie musi zgłaszać zakupów zakładam, że powinni skupować z rynku aktywa do tej pory aż osiągnął wymaganą ilość akcji do przeprowadzenia odpowiednio zaplanowanej akcji wykupu korzystając z rosnącego rynku i innych grup energetycznych - skoro Enea była po ok 24 zł więc i Energa w tych cenach nikogo by nie zdziwiła - potem mając odpowiednią ilośc akcji ogłosili by wezwanie po określonej lekko wyższej cenie niż będąca na rynku - zaproszenie /wezwanie się udaje i transakcja zamknięta
a tak po miesiącach analiz nie wiadomo nadal co gdzie i kiedy a może nawet czy w ogóle - z tej perspektywy słabo to wygląda i na żle przygotowane bo skoro ogłaszają że chcą mieć 100% a nic nie robią aby to osiągnąć