To tak a propos tego "nie będziemy patrzeć"? :))
Sytuacja każdego z nas jest inna. Debil może swoje papiery zakopać na lata, Ty być może też, ale inni już niekoniecznie. Drobni, tacy jak ja, zwykle mają w akcjach wszystkie swoje oszczędności i może przyjść taka chwila, że będą musieli po nie sięgnąć.
Ja ze swojej strony deklaruję tylko tyle, że będę trzymać ten papier jak najdłużej. Tylko tyle i aż tyle, bo chciałabym trzymać dłużej niż do 70. Ale jeżeli zdarzy się tak, że będę zmuszona go sprzedać, to sprzedam bez względu na to, co sobie o mnie pomyślicie.
Masz dobre chęci, ale przecież nie wiesz, jaką kto z nas ma sytuację finansową. A jeśli paskudną? Chcesz, żeby jeszcze na dodatek czuł się jak zdrajca?