Te obroty to jakies maszyny robia. Transkacje po kilka-kiladziesiat akcji.
Pomieli 1-2 dni na tym piziomie (a moze i nie tak dlugo), parowki oddadza, co maja. I do gory.
Ja dokupilem dzisiaj (tak jak 5 sierpnia - po japonskim mini krachu).
Cena jest dzisiaj wyzsza niz po hiszpanskiej „katastrofie” (co wiecej. Ktos za 0,5 mld kupil po wyzszej cenie) - nad czym tu sie w ogole zasatanawiac ???