żal d... ściska, że faworyt Vision śpi w czasie hossy, a milczenie ma działać jak zaklęcie i obudzić kurs.
Tylko mikroinwestorzy od Visiona nie rozumieją, że nie milczenie, a kasa jest potrzebna i to zarówno kasa w firmie i kasa inwestorów, a tu ni jednego ni drugiego. I zarząd i akcjonariusze z forum Bankiera chcą opylić papier Visiona, ale nie ma komu brać i co tu począć "trza" siedzieć cicho i zaklinać wzrosty.