Najlepsze w tym wszystkim jest to, że wcale tu nie chodzi o jeden kwartał, choć rzeczywiscie zapowiada sie niezle, ale o stabilny i przemyslany rozwoj firmy, budowanie bazy, rozwoj miedzynarodowy, rozwoj produktowy, wzmacnianie marki. Za 2-3 lata nie bedziemy potrzebowac szalonych kwartalow (choc zmiennosc raczej bedzie rosla) aby miec fajne zyski kwartalne i roczne. Tyle i az tyle. A ze siedze tu juz sporo lat to doswiadczylem tego na wlasnej skorze...