Sąd nie powinien się zgodzić na tę zmianę statutu. Jest to próba ominięcia obowiązującego prawa. Znając jednak tę mafię sądową i niekompetencję sądów polskich "sąd" prawdopodobnie klepnie tę zmianę w statucie i członkowie zarządu nie będą musieli informować w jakich innych spółkach zasiadają.
Myślę, że Fesenko testuje w ten sposób profesjonalizm / głupotę polskich sądów. Nie jest wykluczone, że jak przejdzie ten numer to on sam powoła siebie do zarządu i nie będzie musiał informować w jakich innych jeszcze spółkach on zasiada.