Rzecz w tym, że akcje mam już ponad 3 lata. Od IPO. I co? 1/3 straty na papierze. Lepiej było mi dokupić walutę twardą, aniżeli akcje ANR. Teraz muszę czekać. Długo. A nie wiadomo co się wydarzy na świecie i to jest to ryzyko, że jeszcze może być gorzej. A tak mam zamrożoną gotówkę, która traci. Na szczęście nie mam dużo akcji. Z drugiej strony cały czas się uczę dzięki temu. Gdyż na realnych pieniądzach, a nie na demo. Wnioski i nauka są tego warte na przyszłość. Wniosek jednak najważniejszy jaki płynie? Gotówka jest ważniejsza od akcji! Wejść łatwo. Gorzej wyjść. Taka prawda.
PS
żadnej emisji nie będzie. Teraz czekamy 1/2 roku i na wyjście MCI a będzie dobrze, jak na świecie będzie dobrze ...