Twierdzenie że „beznadzieja opanowała wszystkich” na podstawie spadku o 2.17% przy obrocie poniżej 500.000 zł uważam za nieco komiczne. Zawsze zadziwia mnie, jak łatwo padają tego typu stwierdzenia, na podstawie kilkudniowych wahań, tak jakby nie było dostępnych wykresów tygodniowych czy tym bardziej miesięcznych. Przecież wystarczy, że ktokolwiek postanowił sprzedać dzisiaj akcję za byle 200 k, żeby wywołać taki efekt. Proponuję przyjrzeć się wykresom miesięcznym i zastanowić co się pisze. Pozdrawiam serdecznie.