Wszystkich sceptyków odsyłam na dzisiejsze notowania "upadłej" właśnie spółki zależnej MNI. Po hiobowych jak wydawało się niektórym panikarzom wieściach i spodziewanej wiadomości o śmierci pacjenta( w zasadzie pacjentów, bo drugi chory to MIT przecież) dziś wzrost o całe 9 groszy (7,3%). Może być tylko lepiej. Pozdrawiam wszystkich wytrwałych.