Będzie co będzie,albo pojedziemy albo wtopimy.Dziś rano był mały pokaz siły,to samo moga zrobić w drugą stronę jesli będa chcieli.Dzisiaj ktoś wywalil i ktoś kupił za bańkę,każdy kto tu siedzi zdaje sobie sprawę co to jest za spółka i że wszystko może sie wydarzyć...nie my o tym decydujemy.Śmieszna jest tylko ta troska i pouczanie innych a czekanie żeby zleciało na 9 gr czy niżej może sie kiedyś obrócic przeciwko nim.Nie wiemy jakie grubi mają plany i czy dadzą nam troche uszczknąć z tortu czy wezmą od nas kaskę.Pozdrawiam tych co jeszcze siedzą na pokładzie:)