Mnie zadziwia po co ten chłop bawi się jeszcze w biznes i z czego on żyje? Spółka od dekady jest na etapie nietrafionego startupy. Prezentacje, wizyty z targach, wywiady itd... i nic. Na początku pomysły były całkowicie z kosmosu. Reklamy wyświetlane na kołach rowerów, czy też szafa oszczędzająca elektryczność tyko przy takim oświetleniu, którego już dziś nie ma. Ale drony, na czas wojny, do tego akcja którą chwalił się rząd "drony na wschód" i co? Też nic? Naprawdę nie potrafi sprzedać jednego drona? Nawet jako zabawki dla kogoś z niepotrzebną kasą? W końcu inwestor kupił im technologię OZE. Wow, mój kolega od fotovoltaiki, mówił mi ostanie, że nie mogą się opędzić od chętnych na instalacje, ale nie prezes Sławek. To jest zadziwiające jak człowiekiem może mieć tak dwie lewe ręce do biznesu. Przy tym wypowiada się z taką pewnością... szkoda, że też w wywiadach zdradza kompletny brak talentów biznesowych. Wyjaśnienie, że u początku nabrał za dużo zleceni i nie mógł ich zrealizować. Naprawdę to stały kłopot kiełkujących biznesów :D:D:D. I oczywiście źli ludzie, którzy go oszukali. Dziś już z takimi nie pracuje, taaak, właśnie odszedł mu z rady nadzorczej przedstawiciel inwestorów.