bardzo mi miło, że wszyscy się o mnie martwią, ale przez ostatni czas moja głowa zajęta była włoskim barokiem i freskami na ścianach we wczesnochrześcijańskich bazylikach, polska giełda wydaje się przy tym banalna
ktoś czytał wywiad z Płocicą? płakać się chce... najbardziej zastanowił mnie ten biegły sądowy ciekawe, do czego im potrzebny ten biegły
rozumiem, że przez najbliższy rok cena Orphee ustalona przez głównego rozgrywającego oscylowac będzie w okolicach 1,30
w alternatywie będzie można zamienić akcje Orphee na upadający Cormay, super zachęcające propozycje
tu się raczej nie da zarobić, a ryzyko się robi za duże
spodziewam się kilku dobrych wieści ze spółki, ale traktuje je jako moment do wyjścia
bardzo proszę uważać jeśli ktoś będzie podszywał się pod Pandorę, ja już nie piszę na forum, a jeśli to robię to z zalogowanego konta, i proszę mi nie przypisywać mocy, której nie mam, plotki plotkami, a kurs Orphee i tak układa ktoś kto ma swoje plany