Trochę to wygląda jak płacz i błaganie, aby ta spółeczka ruszyła. Sprawa jest prosta, jeśli nie będzie wyników to pies z kulawą nogą nie zainwestuje tu grosza i będzie plajta.
Sądzę, że w każdej chwili Drożniewski może podnieść kurs o kilkaset procent, tylko z jakiegoś powodu tego nie chce.
Może niedługo nie będzie miał wyboru i mu sie zachce;)