oczywiście, że umówione. Gdyby ktoś tak po prostu rzucił tyle papiera przy płynności i popycie jakie tu mamy to by zleceń kupna nie starczyło ;)
inna sprawa, że śmiesznie trochę zrobili tą wymianę - wystawiając sobie jawnie kolejne pakieciki. Gdyby ktoś miał refleks i ochotę to by mógł im to pozabierać :)
Fajnie, że jakiś obrót (ustawiony czy nie) w końcu się pojawił.