Ogólnie wydaje się ze gra nie jest cały czas skończona, Nie można ulepszać kart, nie można upolować nic po za tymi trzema gatunkami. Także spokojnie, ale wydaje się, że gra może chwycić odobnie jak ryby tylko tutaj pytanie - ile osób łowi, a ile poluje? Wydaje się że łowiących jest mimo wszystko więcej, ale tutaj drugie pytanie ... ile osób chciałoby polować, ale ich po prostu na to nie stać?
Zastanawiam się jak duża grupa osób może być zainteresowana tą tematyką ponieważ mimo wszystko WIld Hunt odniósł dużo mniejszy sukces niż Let's Fish, więc analogicznie Hunting Clash raczej nie zbliży się nawet do FC.
Chociaż odświeżenie tematyki, która już zarabiała, korzystając ze sprawdzonych rozwiązań, które świetnie się monetyzują z FC jest dobrym ruchem, bo samo stworzenie gry nie było raczej zbyt kosztowne.