Brzmi to tak, jakby już mieli ugadaną umowę w Rossmanami...
Z tego co logika podpowiada, to najpierw trzeba mieć zaklepany lokal a dopiero potem się pisze oficjalnie na stronie dostepnej publicznie, że kosmetyk do sprzedaży nie dość że "trafi", to jeszcze "w tym roku".
W każdym razie info będzie czy się to komuś podoba czy nie :)
Zarobią wszyscy - i skoczkowie z minipaketami, i długoterminowcy z konkretem.