Przyznaję że sprzedałem na górce w okolicach 7,75 - 7,80 dlatego chętnie znowu odkupię, choć nie więcej niż za 700k - 800k. Zastanawiam się tylko czy już, czy jeszcze trochę groszy niżej odczekać. Dołki są jednak zecydowanie coraz płytsze. Jakie jest wasze zdanie? Pytanie nie jest skierowane do „błaznów spadziowych”, zatem proszę o konstruktywne wypowiedzi.