widać, że większość jest tutaj NOWYCH, nie ma BLADEGO pojęcia o spółce, której akcje kupili.
Zakładam, że to efekt " rozgrzanych telefonów" z wywiadu na comparic.
Te Indie i Arabię to sobie możesz.... Nie masz pojęcia, jakie to są "LUKRATYWNE" umowy...
Plus dla obecnego prezesa do zejście z kosztów. Minus to wciąż żenujące przychody, jakieś bajki o "drugiej nodze" działalności, o której ani widu, ani słychu.... Ja nadal poza spółką. MIŁEGO!