Panie prezesie, jest wiadomym, że nie uda się panu rąbnąć na kasę nikogo więcej na naszym rynku ( przynajmniej osoby o trzeźwych zmysłach, o nie trzeźwych też, bo takowe są ubezwłasnowolnione i bez zdolności do czynności prawnych ). Po co zatem ten cyrk z rzekomym inwestorem, gotówką itp? Nie pogrążaj się człowieku, bo zapakujemy cię na dłużej, niż paragraf orzeka. A to będzie precedens.