Zeby nie bylo tak calkowicie gorzko, bo jak sie skusicie na przeczytanie tych kilku stron z 2011 na forum stockwatcha i wypowiedzi przedstawicieli spolki zrobi sie przykro, ale moze byc tak, ze te dwa szczyty wyrysuja orgr ( nie chce mi sie robic wykresu :P ) i kurs zacznie mocno popitalac w gore. Do tego jednak bylyby potrzebne nowe wielkie umowy z operatorami, super wyniki, ale nic tego nie zapowiada i wedlug mnie w obecnej sytuacji jest to liczenie na cud, co z swiadomym inwestowaniem nie ma nic wspolnego. Czekam jako realista z boku, zdarzy sie cud nie zarobie, zdarzy sie szara rzeczywistosc kupie duzo taniej albo nie kupie wcale (zaleznie od sytuacji spolki za jakis czas).