kazda wycena to przewidywanie/prognozowanie przyszłości,wystarczy bardzo drobna korekta w założeniach i wynik będzie trochę inny,jednak zarówno pierwsza jak i druga to wyceny mocno konserwatywne,oparte na minimalnych wskażnikach,różniące się o +- 10%,z czego ty problem robisz i rozsiewasz brednie,że ktoś manipuluje wycenami,co z tych wycen na ponad 40 zl,jak ponad 10 mln akcji i tak sprzedano za "połowę",czy do takiej miernoty intelektualnej nic nie dociera