No niestety kolejna spółka na gamingu która sprzedaje gry inwestorom. Nazwiska założycieli powinny wisieć na drzwiach GPW z dopiskiem zakaz wstępu. W przeciwnym wypadku, chłop pożyje z kasy z emisji a potem, a gdy kasa przejedzona to zamknie spółkę i utworzy nową, albo zrobi emisję. Dlatego jego nazwisko powinno unosić się w przestrzeni publicznej razem se swoim smrodkiem, co by nikt więcej się nie nabrał. Jezu dzięki, że nie wchodzę w takie spółki z dużą kasą, bodajże 1500zl tu wpłaciłem, za 1000 akcji około.