Jak dla mnie są dwie opcje. Pierwsza to postanowili zmniejszyć tempo otwarć aby nie obciążać bardzo kosztami otwarć wyniku kwartału. Druga, że coś zaczęło iść z konceptem nie tak. Widać to po przychodach z m2.
Co do powierzchni to prezes już zaczął symulować awarię modułu obietnic
"I my otwierając te 350 000 m czy 300 000 m,
my się deklarowaliśmy 200 250 proszę
pamiętać, nie? Jeżeli ktoś mówi, że ja
nie dowiozę, no to do czego się
odnosimy? Do 350 czy do 200 000 m? Nie,
ja dowiozę 300 ponad m kwat, to jest duży sukces. To jest 300% więcej
niż w jakimkolwiek okresie."