I tu mam jedyne ale względem tej gry i gdevs. Na jakiej podstawie oni oddali tyle udziału w ręce wydawcy? Jeszcze gdyby było tak że to był jakiś początkowy projekt, coś co wymaga finansowania ale tu była praktycznie gotowa gra która gdev w sumie mogło wydać czyli self publishing który już wcześniej chyba stosowali.
Więc publicznie pytam w dobrej woli. Czy powiązania personalne między gdev i games operators miały tu jakiś wpływ? Bo biznesowo można ten podział udziałów uznać za szkodliwy dla gdev i wyjątkowo korzystny dla GOP
Jak na to patrzycie?