niestety jako dość nowa firma daliśmy się podejść handlowcowi z gvtl speed. oszukali nas na 4 przejazdy w dwa miesiące. próbowaliśmy uzyskać nakaz zapłaty z sądu i oddać sprawę do komornika, jednak większość komorników orzekła że nic nie zrobią że umorzą i tak sprawę bo z gvtl tak jest, koniec końców oddaliśmy sprawę znów do sądu i do prokuratury, prokuratura krajowa razem z zagraniczną z ukrainy wspólnie dokonała cudu i po 8 miesiącach działania odzyskali nam pieniądze, co prawda tylko kapitał, bez odsetek i bez not, jednak to zrobili. okazuje się że ta banda, właściciele gvtl uciekli za geanicę, no ale jak widać na niewiele im się to zdało. prowadzącą od początku do samego końca był była pani radczyni, 6`9`6`7`1`8, 4`4`6` tu można się z nią skonsultować czy w sprawach gvtl bo przecież oszukali setki osób, nie każdy jeszcze cokolwiek zrobił, albo w innych związanych z naszą branżą ... powodzenia i trzymajcie się cieplutko