Na tą chwilę, to wygląda na walkę z wiatrakami! Zlecenia ciągle są ustawiane, ale nie ma żadnych dowodów, że jest to "zorganizowana akcja". Żeby się o tym przekonać, trzeba byłoby zgłosić sprawę do KNF w sprawie podejrzenia manipulowania kursem akcji. Wiemy, że takie postępowania są żmudne i długotrwałe.