Efekty tej generalnej, narodowej "dobrej zmiany" ocenimy za jakiś czas. Mnie nie interesuje kto spowoduje że będzie lepiej, mnie interesuje stan końcowy.
Co do lubienia to nie oczekuję żeby ktoś mnie tutaj lubił, ja natomiast lubię ludzi prawdziwych nawet wtedy gdy są anonimowi i spośród tego całego grona szanuję JBD, który przekazuje jakąś myśl nie wdając się w niepotrzebną polemikę
P.S. Kto wie może wrednego też da się polubić :)
pozdro !!!