Pięć lat prania mózgu przez inżyniera odcisnęło swoje piętno nad realnym myśleniem. Zostało im jedynie bezmyślne naganianie podejrzewam że na zlecenie spółki. A zaraz pojawiają się obrońcy ( wisielce) do których nie trafiają żadne argumenty bo również mają wyprane mózgi. Ale nawet mi ich nie żal.