Przyznaje, że pomyliłem się co do powynikowego scenariusza. Zakładałem wzrost kursu do 42 zł i szybkie sypanko do poziomów ostatniej konsolidacji. Taki scenariusz byłby możliwy przy zysku netto na poziomie „bankierowego konsensusu”. Wobec faktu, że konsensus ten został przekroczony o blisko 42%, nie widzę innego scenariusza, jak mocne otwarcie we czwartek, prawdopodobnie na górnych widłach. Dodatkowo sentyment na rynkach w USA i na zachodzie wyraźnie się poprawił, co dodatkowo przyciągnie spekułę, która w poniedziałek wyszła z rynków.