Pomijając słuszną odpowiedź Kajtka, że to designer, nie prezes, co byś chciał, człowieku, osiągnąć? Jakąś aferę zrobić, kwas w sali pełnej developerów, którzy dokładnie wiedzą, jak jest na rynku gier? Widziałeś, jaką dobrą opinię ma CFG?
I nawet gdyby to był prezes, to o co go zapytasz? Dane sprzedażowe ci poda na wykładzie? Czy może będzie się tłumaczył z rzeczy, które sam potworzyłeś w głowie? Pamiętasz, żeby CFG obiecywało jakieś złote góry? To nie CI Games ze złotoustym prezesem. Słyszałem, co CFG mówiło na spotkaniach przed IPO. Obiecywali, że gra się zwróci w rozsądnym czasie, a potem będzie zarabiać, a oni będą robić następną, lepszą i bardziej mainstreamową grę.
To, że ktoś tu sobie własnoręcznie zrobił seans hipnotyczny, że będzie drugi Frostpunk, to jest wyłącznie jego wina. Kurs został zaorany przez fundusze i tyle.