Sprawozdanie za 2015 r. pokazało, że nie próżnowali. Padły ważne liczby: 2 lata na uruchomienie produkcji; coroczne zapotrzebowanie na podłoża: 10 milionów sztuk; Zakładana sprzedaż do 1 miliona sztuk rocznie. Szczególnie zastanawiająca jest rozbieżność pomiędzy planowaną sprzedażą a zapotrzebowaniem. Dlaczego zakładają pokrycie 1/10 zapotrzebowania rynku? Mogę jedynie się domyślać, że chodzi o wydajność planowanej linii produkcyjnej. Ktoś ma jakieś inne pomysły?
Poza tym masa wełny mineralnej w ilości rzędu 30 tys. ton do utylizacji co roku działa na wyobraźnię...