Sprzedali Kicinskiemu więc wszystko zostaje w rodzinie.
Pozatym gog w ostatnich 5 latach osiągnął na ogół minimalna stratę albo wychodził na zero. Moim zdaniem rynek odbierze to dobrze, jako oczyszczenie bilansu z mało rentownego biznesu. Na pewno by nie sprzedawali jeśli byłby to długoterminowo opłacalny biznes. Ten cały gog stawał się bardziej charytatywnym biznesem ochrony starych gier a nie maszynka do trzepania kasy. Cdr zapewne myślał że stare gry będą się sprzedawać dużo lepiej, a często też ich emulacja na nowe maszyny to kosztowny biznes. Moim zdaniem to dobrze że odcięli suchą gałąź. A Kiciński pewnie jak przyjdzie do sprzedaży gier z uniwersum Wiedźmina lub Cyberpunk nie weźmie od nich takiej prowizji jak Steam.
Zastanawia się tylko czy rynek czasem nie dostrzeże tego jako sztuczną próbę zrobienia tych 2mld w latach 2024-2027, bo ta sprzedaż wejdzie w wynik.